Od momentu wejścia w życie ustawy o zakazie handlu, stacje paliw przeżywają w weekendy prawdziwe oblężenie. Ponieważ są one całkowicie zwolnione z zakazu, największe sieci zaczęły rozbudowywać swój asortyment, przekształcając się w pełnoprawne minimarkety.
Asortyment spożywczy
Na większości dużych stacji (Orlen, BP, Shell, Circle K) bez problemu zrobisz podstawowe zakupy śniadaniowe. Znajdziesz tam paczkowane pieczywo, mleko, sery, wędliny w plastrach, a także szeroki wybór dań gotowych (np. pierogi, pizze mrożone). Coraz częściej stacje nawiązują współpracę z sieciami handlowymi (np. Carrefour Express na stacjach BP), oferując znacznie bogatszy wybór produktów, w tym świeże warzywa i owoce.
Chemia domowa i produkty pierwszej potrzeby
Oprócz jedzenia, na stacji bez problemu kupisz podstawową chemię gospodarczą i kosmetyki: papier toaletowy, płyn do naczyń, pastę do zębów, szampony, a także artykuły higieniczne. To ratunek w sytuacjach awaryjnych.
Ceny - dlaczego jest drożej?
Warto pamiętać, że wygoda kosztuje. Ceny produktów spożywczych na stacjach benzynowych mogą być od 20% do nawet 50% wyższe niż w standardowych dyskontach. Marże te rekompensują stacjom koszty całodobowego utrzymania personelu oraz pełnią funkcję "podatku od niedzieli".